Oltarz.pl korzysta z plików cookies aby działać poprawnie.
Korzystajšc z zasobów strony, wyrażasz zgodę na to aby pliki cookie były przechowywane lokalnie. Jezeli nie wyrażasz na to zgody, zmień ustawienia swojej przegladarki. Dodatkowe informacje znajdziesz pod adresem: wszystkoociasteczkach.pl

Paweł przed nawróceniem

Nawrócenie św. Pawła
Caravaggio

Niemal każdy chrześcijanin zna historię nawrócenia św. Pawła u bram Damaszku. Fakt ten znalazł swoje liczne odzwierciedlenia w literaturze i malarstwie, wystarczy tu przywołać choćby słynny obraz Caravaggia, na którym mistrz światłocienia ukazał Szawła powalonego na ziemię u celu drogi, obok swojego konia, oślepionego blaskiem Tego, którego prześladował. Jednak nie każdy zastanawia się nad tym, kim był Szaweł z Tarsu zanim „przerodził się” w Pawła – Apostoła Narodów. Przyglądnijmy się więc Szawłowi, przed jego metanoią u wrót Damaszku.

Kim był Szaweł? Pochodził z Tarsu (obecnie Tarsus w Turcji) w Cylicji. Dokładna data jego narodzin nie jest znana. Większość uczonych podaje rok 8 (5/6) po narodzeniu Chrystusa. Przyszedł na świat w rodzinie żydowskiej, posiadającej rzymskie obywatelstwo, co dawało mu pewne wyróżnienie i przywileje. Nie wiemy, jaką drogą św. Paweł to obywatelstwo otrzymał: być może, że całe miasto rodzinne Tars tym przywilejem się cieszyło; możliwe, że rodzina Apostoła nabyła lub po prostu kupiła sobie ten przywilej, bowiem i taką drogą można było otrzymać obywatelstwo rzymskie w owych czasach. Faktem jest, że św. Paweł takie obywatelstwo posiadał i w chwilach zagrożenia potrafił z tego zrobić użytek.

Wychował się w środowisku żydowskiej diaspory, na którą silny wpływ miała kultura grecka i rzymska. Doskonale władał językiem aramejskim i greckim, który w owych czasach był w powszechnym użyciu, zetknął się z pewnością i z łaciną. O jego wykształceniu i poziomie intelektualnym najlepiej świadczy sposób myślenia i styl Jego listów, które później jako Apostoł pisał do pierwszych gmin chrześcijańskich. Cytuje w nich autorów klasycznych, a z filozofii opartej na stoicyzmie czerpie pojęcia.

Należał więc do ludzi wykształconych. Po ukończeniu miejscowych szkół między 18 a 20 rokiem życia udał się do Jerozolimy do szkoły sławnego uczonego Gamaliela – faryzeusza i członka Sanhedrynu, aby tam pogłębić swoją wiedzę na temat Prawa Żydowskiego. Był to ten sam Gamaliel, o którym mówią Dzieje Apostolskie, przedstawiając go jako Żyda wręcz wzorcowego, odznaczającego się wielką wiedzą, roztropnością i tolerancją, który wobec pierwszych chrześcijan wykazuje postawę raczej przychylną niż wrogą.

Niestety młody Szaweł nie poszedł w jego ślady i nie podzielał poglądów swojego mistrza i nauczyciela względem pierwotnej gminy chrześcijańskiej i Apostołów. Przekonany o słuszności tego, co robi, fanatycznie prześladował wyznawców Chrystusa, jako zdrajców i heretyków. Z całą pewnością można stwierdzić, że Jezusa z Nazaretu nie poznał osobiście i do chwili swojego nawrócenia u bram Damaszku nigdy Go nie widział, w przeciwnym wypadku na pewno by o tym wspomniał w jednym ze swoich Listów.

Znał jednak pierwszych chrześcijan, możliwe, że nawet przysłuchiwał się nauczaniu Apostołów w Świątyni jerozolimskiej i za to jeszcze bardziej ich nienawidził, uważając, że w ten sposób ją bezczeszczą, a ich nauka zagraża czystości wiary i całemu narodowi żydowskiemu.

Szaweł był gorliwym faryzeuszem, patriotą i bezkompromisowym wyznawcą religii mojżeszowej, pasjonatem o płomiennej duszy, która całkowicie poświęca się ideałowi – czystości wiary. Dla niego Bóg jest wszystkim, on zaś służy Mu z absolutną lojalnością. Dlatego z taką satysfakcją asystował przy męczeńskiej śmierci św. Szczepana, którego uważał za heretyka i mąciciela. Sam nie mógł wykonywać wyroku śmierci na diakonie, ponieważ nie miał jeszcze skończonych 30 lat, jakich do tego typu egzekucji wymagało Prawo Żydowskie. Za to pilnował szat oprawców, które ci zdjęli, aby mieć swobodę ruchu i z pewnością zachęcał ich, aby celnie rzucali kamienie w św. Szczepana.

Takim był Szaweł do tego pamiętnego dnia, w którym sam Chrystus zapoczątkował reakcję łańcuszkową procesu jego nawrócenia.

ks. Jacek Jan Pawłowicz

Podobne artykuly

Copyright © 2006 - 2011 Oltarz.pl | o stronie | reklama | kontakt | do góry